Kaganiec
budzi mieszane uczucia. Przez jednych jest postrzegany jako
niehumanitarne traktowanie łagodnego psa, innym daje poczucie
bezpieczeństwa, że pies nie ugryzie. Czasami bywa niezbędny w pracy z
psami agresywnymi, umożliwia bezpieczną rehabilitację psów z problemami.
W zależności od państwa czy miasta, przepisy mogą obligować do jego
stosowania. W moim mieście przepisy mówią o obowiązku noszenia kagańca przez psy powyżej 20 kilogramów. Nie chciałabym dyskutować o sensowności takiego przepisu. Zastanówmy się natomiast co zrobić, aby dla psa nie stał się złem koniecznym, a
normalnym wyposażeniem jak obroża czy szelki.
![]() |
| Drago w kagańcu fizjologicznym firmy MASZER |
Na stronie International Association Of Canine Professionals znalazłam interesujący film o
tym, jak przyzwyczaić psa do kagańca. Jest oczywiście w języku
angielskim, ale myślę, że wszystkie etapy są czytelnie przedstawione
nawet dla nieznających języka.
Etapy:
1. Pies wkłada pysk do kagańca, żeby zjeść w nim smakołyki.
2. Pies wkłada pysk do kagańca, pojawia się marker "Tak!" i dopiero wtedy dostaje do kagańca smakołyki.
3. Trener nakłada kaganiec na pysk psa, pojawia się marker "Tak!" (gdy ma kaganiec na pysku), zdejmuje kaganiec, wtedy pies dostaje smakołyki.
4. Trener zapina kaganiec na głowie psa, pojawia się marker "Tak!" i wtedy pies dostaje smakołyki (będąc w kagańcu).
5.
Trener zapina kaganiec na głowie psa, namawia go do ruchu, pojawia się
marker "Tak!" i wtedy pies dostaje smakołyki (będąc w kagańcu).
Ważnym
elementem szkolenia jest przechodzenie do kolejnego kroku dopiero, gdy pies czuje się dobrze na danym etapie.
Można na czas nauki zrezygnować z podawania psu karmy w misce i
wszystkie posiłki wykorzystać na trening z kagańcem.
W kolejnych etapach można stosować zakładanie kagańca jako zapowiedź fajnej konsekwencji dla psa, np. spaceru, wejścia do wody (jeśli lubi), spuszczenia ze smyczy, itd. To mniej więcej tak, jakby obiecać dziecku - jeśli zjesz cały obiad to pójdziemy na lody ;).

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz